***
z jednej strony czuję się wygrana,
z drugiej natomiast - maksymalnie podła
z drugiej natomiast - maksymalnie podła
z jednej strony nie chcę - z drugięj chcę
z jednej strony żałuję - z drugiej nie
nie wiem co się dzieję, nie wiem
dzisiejszy dzien był na pewno lepszy od wczorajszego, ale w sumie strasznie monotonny.
rano - zaspałam troche, w sumie to wyrobiłabym się na lekcje, ale nie poszłysmy sobie z Olu na chemie,
co nam tam! usprawiedliwionko już załatwione! potem lekcje - nudy nudy nudy, jakos minęły, nastepnie kółko teatralne (moje sceny z Józefem rox, love jasełka -,-)
jutro czeka mnie opieprz od gwizdały, juz to czuję <33333333
jutro wywieszam moją wystawe, juz wszystko gotowe!
+ z mamą nadal kłótnia, kompletnie sie do siebie nie odzywamy, niech juz to minie, bo to troche męczące
+ tyle pracy w tym tygodniu, piątkowa biologia mnie przeraża
+ ostanio nie moge sie na siebie patrzeć, fuuuuuuuuuuuuuuuuu
własnie! nie mam na razie żadnych planów na week!
